sznurki:

adi
pan M.
forum
moj las

przeszłość:

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



ownlog.com

design by gingery



02.10.2007 :: 21:45
Komentuj (1)
podobno bylam dobra wnuczka. pogrzeb byl straszny. tak mysle, ze te ponure uroczystosci sa urzadzane nawet nie po to, by sie pozegnac, ani po to, by pomoc odchodzacej osobie na tamtym swiecie modlitwa. raczej po to, by bliscy przezywajac ten ogrom bolu i zalu w skondensowanej formie i nie mogac juz zaprzeczyc temu co sie stalo- mogli pozniej zaczac wracac do normalnego zycia.
trzy tygodnie temu chcialam sie rzucic za trumna, gdy zjezdzala na linach w dol. teraz staram sie myslec o tym, ze Dziadek lubil nas usmiechnietych, wesolych, osiagajacych jakies kolejne punkty na liscie zyczen.
zal nadal. szczegolnie, gdy mysle o wlasnie budowanych domach. bo Dziadek mial mieszkac obok, mial mnie nauczyc zbierac dobre orzechy i dbac o drzewka, mial ze mna dyskutowac, mial byc obok- wreszcie rozmawiajac normalnie i otwarcie, tak jak pare dni przed Jego odejsciem, tak jak wczesniej sp. Dziadek ze strony Mamy, ktory nie zyje juz ponad 10 lat, a wciaz tak bardzo Go brak. i wciaz nie umiem pogodzic sie z Ich odejsciem, bo przeciez mieli widziec jak koncze studia. i takie tam. jakie to wszystko male wobec Smierci


na Rodos... odpoczelam. P. byl kochany. ale nie zaspiewal mi piosenki.


teraz szukam pracy. ma ktos prace dla studentki w Poznaniu?




...
jakie to wszystko male
...