sznurki:

adi
pan M.
forum
moj las

przeszłość:

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



ownlog.com

design by gingery



16.11.2007 :: 15:25
Komentuj (3)
pozornie mam malo zajec. a jakos brak czasu na wszystko ;) studia, organizacja wospu w poz (ciekawe co z tego wyjdzie), hiszpanski, P. ..

no wlasnie- P.
bylismy ostatnio na imprezie takiej pol-rodzinnej (rodzinka z mojej strony). mama po paru drinkach rozdrazniona rzekomo dowcipnymi uwagami mojego kuzyna o tym, ze jest tesciowa P., zaczela temat..
przez chyba 3 godziny mowiono tylko o tym, czy P. powinien sie juz "zdeklarowac", czy powinnismy brac slub itp itd. masakra
najgorsze jest to, ze po prawie 6 latach razem ja chyba tez juz bym chciala zmienic "status". nie chce wiecznie zyc na kocia lapke. jak jestem u rodzinki P. to tez wolalabym byc narzeczona niz nie-wiadomo-kim
od soboty do przedwczoraj codziennie mialam dziwne rozmowy na ten temat. jestem zmeczona, nie wiem jaka wersje podawac na zewnatrz.
P. niby mowi, ze przeciez rozmawialismy, ze nie mam podstaw by watpic w jego zamiary, ale.. coz, jakos watpie