trzy slowa do gadziny

 

pozornie mam malo zajec. a jakos brak czasu na wszystko ;) studia, organizacja wospu w poz (ciekawe co z tego wyjdzie), hiszpanski, P. ..

no wlasnie- P.
bylismy ostatnio na imprezie takiej pol-rodzinnej (rodzinka z mojej strony). mama po paru drinkach rozdrazniona rzekomo dowcipnymi uwagami mojego kuzyna o tym, ze jest tesciowa P., zaczela temat..
przez chyba 3 godziny mowiono tylko o tym, czy P. powinien sie juz "zdeklarowac", czy powinnismy brac slub itp itd. masakra
najgorsze jest to, ze po prawie 6 latach razem ja chyba tez juz bym chciala zmienic "status". nie chce wiecznie zyc na kocia lapke. jak jestem u rodzinki P. to tez wolalabym byc narzeczona niz nie-wiadomo-kim
od soboty do przedwczoraj codziennie mialam dziwne rozmowy na ten temat. jestem zmeczona, nie wiem jaka wersje podawac na zewnatrz.
P. niby mowi, ze przeciez rozmawialismy, ze nie mam podstaw by watpic w jego zamiary, ale.. coz, jakos watpie

 

 

20.11.2007 :: 12:25

indii :: 77.113.69.210

grubyblog.blox.pl



19.11.2007 :: 17:17

gad :: 83.20.27.39

dzieki slonce :)

wlasnie probuje sobie przypomniec adres Twojego bloga ;)

a z P. rozmawialam i juz lepiej :)
18.11.2007 :: 13:50

indii :: 77.113.58.40

fajnie, ze znowu piszesz bloga. ja tez pisze swojego z przerwami,ale ostatnio staram sie regularnie, bo w końcu chciałabym zrzucic sadełko na dobre:D

a co do P, to mysle ze najgorsze sa wlasnie takie naciski ze strony wujków,kuzynów, ciociów, babciów, dziadków, mamów, tatów, i tym podobnych ...ów:) Najwazniejsze co wy do siebie czujecie. Choc z drugiej strony, co ja moge na ten temat wiedziec, jestem dopiero roczke z moim M i o takich naciskach jak na razie moge tylko pomarzyć:D Pozdrooooo!!


 

 

Ownlog.com :: Wróć