trzy slowa do gadziny

 

wrocilam w srode. na razie nie chce mi sie pisac, nie mam weny, motywacji ani checi.

aparat juz jest.

moja chrzesniaczka wciaz cudna, moze pokaze Wam zdjecie

nad morzem bylo swietnie (choc nie codzien), nie poklocilismy sie ani razu, uspokoilam sie i juz zamiast noza wystarczy kij gdy sie do mnie podchodzi ;)

zaczynaja mi sie studia snic.. boje sie. nie panicznie, ale jednak

 

 

06.08.2004 :: 13:06

czarownik - sta :: c36-22.icpnet.p

Małe sprostowanie do mego komentarza, po wnikliwej naradzie z M. doszliśmy do wniosku, że słowo bać trzeba zamienić na obawiać:)
06.08.2004 :: 12:58

czarownik - sta :: c36-22.icpnet.p

Bo ja wiem?? trochę na studiach juz siedzę i powiem jedno studenci nie mają łatwego życia:/ niestety byłoby za dobrze jakby tak było:D ale mimo wszystko powinnaś się trochę bać. Kiedyś przeczytałem w jednej gazecie fragment wywiadu z jednym gościem co walczył na jakiejś wojnie i on powiedział, że: "... jak żołnierz idzie na wojnę i się go ktoś zapyta czy się boi, a on odpowie, że się nie boi to jest glupcem. Tylko idioci nie boją się smierci." . I dziwne ale ta rada jest dobra, bądź co bądź nie idziesz na wojnę na której umierają ludzie, lecz często umierają marzenia (niestety, albo może stety), co prawda nie od razu sobie człowiek zdaje sprawę z tego, że błędem było to czy tamto. Polak jest mądry po szkodzie powiecie, ale taka jest prawda. Lepiej żeby ludzie zdali sobie z tego sprawę, że trzeba się uczyć całe życie i do tego na swoich błędach, ale na popełnienie ich wszystkich nie starczy ci czasu nawet jakbyś żył kilka razy dłużej niż normalnie i dlatego trzeba się uczyć na cudzych błędach i nie rozpaczać:)
M. znamy się trochę, i dam ci radę, zrób tak abyś się czuła szczęśliwa, ale nie przesadzaj ze szczęściem bo przedobrzysz i skończysz jak ja...
IMO: nie mam wpływu, na twoją decyzję, jednakże pozwolę sobie napisać coś niecoś na ten temat: wybierz sobie tylko jeden kierunek, nie dlatego, że ja tak uważam, ale znam sporo osób, które mają po 2 kierunki, i nie są na pierwszych latach, a co najważniejsze ledwo chodzą żywe tyle pracy mają:( Nie pozwól, żeby życie ci uciekło, bo to są najciekawsze lata twego życia:) a zdjęcie zchęcią zobaczę:), jak skończę swą stronę (może kiedyś, chwilowo straciłem wiarę i nadzieję w swoje możliwości), to na pewno umieszczę tam zdjęcie mego chrześniaka:)))
Patrząc na małe dzieciaki chciałbym być znów młodym i beztroskim, ale niestety jestem już stary i do tego zrzęda;)
Pozdrawiam cię M. serdecznie i mam nadzieję, że się spotkamy do końca roku bo cię dawno nie widziałem:)
04.08.2004 :: 17:35

barbi1 :: 80.51.227.46

Gadzia tym prezentem był facet:P...
04.08.2004 :: 14:56

barbi1 :: 80.51.227.46

A ja jak pomyśle o studiach to się nawet ciesze...ale powinnam srać w gacie...chyba głupieje:>...pozdrawiam:*
02.08.2004 :: 09:27

melisa :: ip-213-17-199-5

Przed studiami nie panikuj... dobry czas, nowi ludzie, inny tryb zycia - i wiekszosc na plus.


 

 

Ownlog.com :: Wróć