trzy slowa do gadziny

 

jechac do niego czy nie jechac?

za:
troche chyba tesknie (mam brak czulosci)
powinnam go jakos wesprzec (ma ciezkie tygodnie w pracy)
wyrwalabym sie troche z domu, a sie przyda

przeciw:
mam mnostwo nauki
rodzice beda krecic nosem
umowilam sie z tata na basen (i bede musiala odwolac)
nie wiem czy uda mi sie wytrwac w postanowieniach natury religijnej
w domku jednak duzo wygodniej

wiec?

 

 

03.05.2005 :: 19:05

gad :: 83.23.89.6

niemoge sie zalogowac..
01.05.2005 :: 07:11

gad :: 83.23.95.64

juz nie odwiedzam- lekarz zabronil :(
01.05.2005 :: 00:12

zimnykamien :: 80.50.58.22

sprawa jest juz nie aktualna...ale hmmm... mysle..ze..Ja bym jechala :)
no widze ..ze nadal odwiedzasz basenik :)) Ja tez :):]

<['.']><[",]>
....................

18.04.2005 :: 11:29

hrabia :: 83.27.213.111

no to rzeczywiście nie lada problem...
ja tam zawsze wiem że warto kilka dni poczekać... czasem te kilka dni wiele wyjasnia, i daje nam obraz rzeczywistości. może to slogan, ale jak kocha to poczeka... a potem będzie większa radość z tego że jest się te kilka chwil ze sobą...
17.04.2005 :: 14:04

gad :: 83.23.85.59

teraz to juz za pozno, w pn mam zajecia od rana
17.04.2005 :: 13:18

indii :: 83.27.162.218

Jechać!!!
17.04.2005 :: 10:58

gad :: 83.23.69.141

nie przyjedzie.
15.04.2005 :: 18:03

gad :: 83.23.67.104

chyba jednak on przyjedzie i nie bede musiala rezygnowac z meczu na bulgarskiej i basenu rano
15.04.2005 :: 13:41

anaca :: 156.17.217.1

Jeśli masz żałować to jechać :) Lepiej coś zrobić, niż później żałować, że się tego nie zrobić.


 

 

Ownlog.com :: Wróć