sznurki:

adi
pan M.
forum
moj las

przeszłość:

2008
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń



ownlog.com

design by gingery



02.04.2005 :: 09:07
Komentuj (1)
czekam. probuje myslec o Nim i modlic sie.
nagle wszsystko inne stracilo znaczenie, mimo ze nie jestem przykladna katoliczka.
gdy wracalismy wczoraj ze slynnego juz meczu, zastalismy zamkniety Kosciol w naszej miejscowosci. a myslalam, ze juz zaczne czesciej w nim bywac.

staram sie domyslic, jaka bylaby najwlasciwsza postawa. uwazam, ze powinnismy byc przy Nim i chociaz w ten sposob pokazac Mu ze jestesmy wdzieczni za wszystko to co zrobil dla calego Swiata.
jednoczesnie powinnismy pamietac, ze On nie jest nasz wlasnoscia, ani stalym elementem rzeczywistosci ( o tyle trudno, ze slowo Papiez utozsamiam z nim. bo gdy sie nim stal, jeszcze mnie na swiecie nie bylo), jest Osobnym Wielkim Czlowiekiem, ktorego Bog moze juz chce nagrodzic za to, czego dokonal.





15.04.2005 :: 09:21
Komentuj (9)
jechac do niego czy nie jechac?

za:
troche chyba tesknie (mam brak czulosci)
powinnam go jakos wesprzec (ma ciezkie tygodnie w pracy)
wyrwalabym sie troche z domu, a sie przyda

przeciw:
mam mnostwo nauki
rodzice beda krecic nosem
umowilam sie z tata na basen (i bede musiala odwolac)
nie wiem czy uda mi sie wytrwac w postanowieniach natury religijnej
w domku jednak duzo wygodniej

wiec?