| trzy slowa do gadziny
|
| polonez wyszedl swietnie (o dziwo!), wzruszylam sie i prawie poplakalam.. wysluchalismy dyrektorki (jak zwykle nic odkrywczego nie powiedziala, ale przeprosila za piatkowa "burze" czyli problemy jakie robila, gdy dekorowalismy sale). potem poszlismy do sal, przekasilismy cos i czekalismy na zdjecia. po chwili okazalo sie, ze nie ma pradu na auli... usterke szybko naprawiono, ale fotograf z glosu wielkopolskiego tak sie grzebal, ze zdjecia trwaly bardzo dlugo i nawet nie zrobiono nam wszystkich zdjec, ktore mialy byc zrobione. pozniej zabawa zaczela sie rozkrecac i bylo dosc fajnie :) potanczylam (nawet szpilki mi nie przeszkodzily!), P. troche pomarudzil (staral sie bardzo i tanczyl ze mna, tylko irytowal sie, kiedy probowalam prowadzic... jestem niepoprawna ;)). poza tym P byl chory, ale dopiero pod koniec dalo sie to nam we znaki. jedyne, o co mam do niego male pretensje to jego reakcja na niektore kawalki.. jak tylko slyszal jakis hip-hop lub pokrewne rytmy to jeczal.. mowilam mu, ze nie musi ze mna caly czas tanczyc, jesli nie chce, ale mogl tak nie reagowac. ogolnie studniowke uwazam za udana, choc nie rewelacyjna. mialam nadzieje, ze nauczyciele pobawia sie z nami, a tanczyl tylko polonista troche i chwilke dwie anglistki. wszyscy, z ktorymi dzis na ten temat rozmawialam maja takie samo zdanie i zgodnie stwierdzilismy, ze chyba trzebaby jednak zrobic bal maturalny.
|
| 11.02.2004 :: 16:40 senq :: 212.76.33.75 A design lepszsy ;) |
| 09.02.2004 :: 22:44 senq :: 212.76.33.67 :) to chyba i tak bylo lepiej niz moglo byc gorze ;P w sumie ok...a na mojej to jakos wiecej nauczycielek tanczylo. |
|
| Ownlog.com :: Wróæ |