trzy slowa do gadziny

 

boje sie.
zaczyna mi bardzo zalezec na studiach. nie na jakichstam (to oczywiste), ale na jednym konkretnym kierunku- politologii. 10 osob na miejsce. nazwa najlepszej szkoly w Wielkopolsce nie uratuje, jesli nie bede obkuta na blache. a czasu tak malo.
a jeszcze przedtem matura. polski, ktorego uczyc sie nie potrafie i z ktorego prac pisac tez nie umiem. i wos, ktory probuje przyswajac, ale jak mi to wyjdzie? nawet w polowie nie jestem
panika

 

 

19.02.2004 :: 10:16

senq :: prosie5.acn.pl

No w moim wypadku to porazka ;) zainteresowania ograniczone do cholernia w±skiej dziedziny. Ale jest super.
18.02.2004 :: 19:36

gad :: pw87.poznan.cvx

wiecej kierunkow, latwo powiedziec... z trudem wybralam dwa
18.02.2004 :: 12:49

senq :: prosie6.aster.p

Maturka to pryszcz :) Sama to powiesz! A co do studiow to lepiej obrac sobie wiecej kierunkow bo nigdy nie wiadomo co sie w zyciu przytrafi. Musi byc dobrze. Pozdrawiam


 

 

Ownlog.com :: Wróæ