trzy slowa do gadziny

 

widzialam sie wczoraj z P. nastawienie mialam fatalne, ale... rozbawil mnie jak zwykle. tulil, glaskal itp.. i znowu to kochane uczucie, znow tesknota, jak tylko wrocil do siebie.
a dzisiaj? bylam z tata w leroy po farbe do drugiego pokoju i... myslalam o tym, co chcialabym widziec w naszym wspolnym mieszkaniu (doniczki, domofon i inne takie..). zakrawa na obsesje

nie moge sie zmobilizowac do nauki.
pan M. ... smutno mi (bede wyjasniac, ewentualnie prosze sie doszperac w poprzednim blogu jesli ktos jest bardzo ciekawski)

 

 

07.03.2004 :: 23:58

senq :: prosie2.acn.pl

i co tu Ci poradzic...............
07.03.2004 :: 21:24

gad :: pw100.poznan.cv

hmmm... pan M. przestal sie odzywac. teoretycznie moge to sobie wyjasnic w okreslony sposob, ale... i tak jest smutno
07.03.2004 :: 14:53

senq :: prosie10.acn.pl

"tylko ze pan M. jest na razie postacia bardziej "netowa" niz rzeczywista. troche to dziwne. gdy ostatnio wybralismy sie "na kawe" tez z poczatku dalo sie odczuc ten dystans miedzy jedna rzeczywistoscia a druga. ale mam nadzieje, ze to sie wkrotce zmieni :)"


 

 

Ownlog.com :: Wróæ