trzy slowa do gadziny

 

bylam u chrzesniaczki- Naduni. coz, jest niezaprzeczalnie cudowna, wesola i wspaniala. i spodobala jej sie zaba ode mnie. smiala sie prawie caly czas z przerwami na placz z powodu wyrzynajacych sie pierwszych zabkow...

znow mam ochote z nim zerwac. moze to tylko wina poznej pory. a moze tego, ze przyszly sasiad z ulicy wyglada calkiem fajnie.
chyba powinnam isc spac

 

 

14.03.2004 :: 16:10

gad :: pw70.poznan.cvx

hihi, czasem lepiej, zeby takie "sympatie" pozostaly na tym etapie... ;)
a co do P. ... to nie takie proste, bo ja jestem troszke trzepnieta...
14.03.2004 :: 15:09

barbi1 :: 217.96.28.216

Hehe...s±siedzi chyba zawsze s± fajni...ja też takiego posiadam...no ale wiesz.... prawie nigdy z s±siadem nic nie wyjchodzi:)...już przeszłam przez to...hehe...A tak między nami...to dobrze że nam nie wyszło:)
14.03.2004 :: 12:55

senq :: prosie4.aster.p

Jesli czujesz sie z nim szczesliwa, doceniana i przedewszytskim KOBIETˇ to badz z nim...jesli czegos tu brak to przykro mi :(


 

 

Ownlog.com :: Wróć