trzy slowa do gadziny

 

mialam sen. straszny. dlaczego? bo okazalo sie w nim, ze caly moj zwiazek z P. to jedno wielkie klamstwo, ze wcale nie kochal mnie tak, jak twierdzil on (i Majka i Dawid..), ze przez te ponad dwa lata wierzylam w bajke..
sprawdzam w sennik - rozstanie= ochlodzenie/zerwanie stosunkow z druga osoba

dostalam schiza. dobrze ze go teraz tu nie ma, bo nie wiem co bym zrobila. chyba nie potrafie mu ufac. ale dlaczego? przeciez ufalam...


 

 

17.03.2004 :: 14:06

gad :: pw11.poznan.cvx

nie wiem, senq, nie bardzo chce o tym teraz myslec. a on i tak sie nie odzywa. chyba mi to nawet odpowiada. mam dosc swoich spraw, zwiazanych z matura, nauka etc. tylko mam tzw brak czulosci. w tej calej bieganinie tesknie za tym, zeby mnie ktos przytulil, pocalowal i poglaskal po glowce. nie wiem czy za kims czy za P. nie wiem i nie chce o tym teraz myslec, bo i tak na razie do tego nie dojde
a propos- dzisiaj ide do psorka, mam nadzieje ze nie bedzie mnie pytal (chociaz tata mowi ze bedzie)... denerwuje sie.
17.03.2004 :: 09:18

senq :: prosie8.aster.p

a moze on nie jest dla Ciebie? Moze zasluzyl sobie na to.......?
17.03.2004 :: 08:49

barbi1 :: 217.96.28.216

może masz złe dni...to przejdzie...chyba:>:)...nie no..będzie gut...sehr gut:)


 

 

Ownlog.com :: Wróć