trzy slowa do gadziny

 

po dwudniowej imprezie u mnie :) fajnie bylo :D
tylko teraz pranie,sprzatanie,nauka...
bedzie dobrze. musi byc
ech, ciasta mi zostaly i mecza. i jeszcze mysli, ze przeciez juz schudlam, nie ejstem grubasem a moze nawet nie pulpetem tylko wciaz mi malo.. no i kryzys dietowy, bo ile sie mozna odchudzac- wkurzam sie ;)

 

 

06.09.2006 :: 18:04

adi :: 83.29.172.112

nie zaczynaj znowu z dołeczkami :P
06.09.2006 :: 16:07

adi :: 83.29.138.232

gdzie jesteś?
23.08.2006 :: 09:52

gad :: 83.23.160.31

adi, doleczki sa super sliczne i seksowne

indii- towarzystwo bylo ograniczone do dwoch zaprzyjaznionych par, z ktorymi jezdzimy na wakacje i takie tam, "swoich" znajomych nie zapraszalam :/ ale bedzie trzeba to kiedys nadrobic
tez walcze z kg. tzn wywalczylam 8 i teraz mam przerwe, bo brak motywacji i stresy przed pierwsza-w-zyciu-bardzo-straszna-poprawka
nawet mama powiedziala, ze mam sie jedzeniem i odchudzaniem nie przejmowac teraz..
22.08.2006 :: 12:46

indii :: 83.20.252.142

i mnie nie zaprosilas...o ty babo:D
widze ze blog sie prowadzi, jak moj po reaktywacji..... ja tam walcze z kilogramami znowu jak tylko moge, do upadlego... i na razie wygrywam:D
15.08.2006 :: 09:42

adi :: 83.29.162.65

łeee dłeczki są be :D
15.08.2006 :: 09:27

gad :: 83.23.155.230

pozarlam ciasto- to lepsze. jeszcze drugie jest w szafce, ale tak bardzo nie ciagnie. a potem basenik byl. nie jest tragicznie. tyle ze weekendowy kg wciaz do stracenia. brak mi motywacji na wiecej- buntuje sie, bo to juz za dlugo trwa ;)
14.08.2006 :: 13:53

aspirine :: 83.14.105.82

rzuć ciastem ! Ale bym sobie wciągnęła ;>
14.08.2006 :: 13:19

nobotak :: 157.25.5.67

widze ze miałas weekend podbnie jak ja obfitujacy w imprezy :)
odchudzanie juz od dobrych 5 lat miesza mi w głowie :/
ale słodkosci nigdy nie odmawiam :]
14.08.2006 :: 09:27

adi :: 83.29.166.202

zawsze kryzys przychodzi niestety
14.08.2006 :: 09:27

adi :: 83.29.166.202

zawsze kryzys przychodzi niestety


 

 

Ownlog.com :: Wróć