| 06.09.2004 :: 23:14 |
Komentuj (2) |
wrocilam. bylo roznie. duzo zobaczylam, zrobilam ponad 300 zdjec.
P. byl strasznie steskniony. chyba bede czesciej wyjezdzac ;)
wlasciwie to niedlugo znow wybywam. do Brukseli, ale tylko na 3 dni.
i w zasadzie to nie chce mi sie pisac.
|
| 17.09.2004 :: 22:04 |
Komentuj (2) |
wrocilam z Belgii, bylo swietnie.
dzisiaj bylo spotkanie klasowe, ale dowiedzialam sie w tej chwili. nie ma jak to roztrzepane kolezanki. zamiast powiedziec mojej mamie o co chodzilo, zeby mi przekazala albo zadzwonic dzis od rana to ona mi wyslala wiadomosc na gg o 17.30, ze spotkanie jest o 19... mnie w tym czasie nie bylo w domu a nawet jak bym byla to nie zdazylabym dojechac na to spotkanie (mieszkam pod duzym miastem i mam utrudniona komunikacje..). nie zalezy mi jakos szczegolnie, ale.. zla jestem na nia.
|
| 27.09.2004 :: 17:08 |
Komentuj (7) |
2 dni do rozpoczecia.
nerwica na razie mala ;) mnostwo obaw- czy bedzi ok, czy sobie poradze, czy zainteresuje mnie to wszystko, co bede musiala wkuc (albo blagam- wiekszosc!), czy poznam ciekawych ludzi, z ktorymi cos bedzie mnie laczyc, z ktorymi bede lubila przebywac (i to z wzajemnoscia, moze byc problem ;))...
czekam na plan zajec jak na zbawienie- znalazlam kurs ang, w promocji dostane kurs innego jezyka (cos mi tu haka brakuje..)
wybralam juz chyba wf- pytanie czy zdolam sie zapisac na te zajecia, bo grupa malutka. mysle, ze wybralam juz jezyki na studia- francuski i hiszpanski. chyba wiem na ktora filozofie pojde.
tymczasem jakies przeziebienie sie uparcie chce do mnie tulic. mialam zrobic porzadki, przygotowac sie psychicznie etc, a tu nic.. sil brak.
no i znalazlam ciuchy, tylko kasy brak straszny :( czuje sie jak biedna studentka :(
-> uczniowie przychodza dopiero od pazdziernika..
i teraz to juz koniec wakacji. smutno az. ale z drugiej strony czekam na te studia, bo juz nie chce tak rozmyslac nad tym jak tam jest.
chyba mnie nie zjedza zywcem, co...?
|
| 30.09.2004 :: 22:32 |
Komentuj (6) |
gadzina jest dzisiaj prawdziwa studentka z prawdziwa legitymacja z obrzydliwym zdjeciem, rownie prawdziwym indeksem z rownie obrzydliwym zdjeciem i adekwatna ksiazeczka zdrowia studenta a nawet kalendarzem od uczelni....
po calym dniu rozpoczec i zapisow ledwo widze i spie na stojaco/
poza tym sie boje. studiow. egzaminow. braku czasu. ot, tylko tyle...
|