Adi mnie "zawolal" .. tylko co mam tu napisac?
kuje.
duzo przemyslen, ale jakos nie chce ich uzewnetrzniac ;) zbyt osobiste, zbyt niepewne? sama nie wiem
od niedawna mam juz tylko jedna psinke (byly dwie). pustka w domu, smutno rece, do ktorej Hera sie tulila, brak tej duszyczki, jej przywiazania, wdziecznosci za wszystko
brak i pustka
boje sie poprawki bardziej niz ognia. mam wrazenie, ze mimo ze sie ucze przeciez juz od lipca, a dzien w dzien od sierpnia- ze to nie wystarczy, ze zapomne, ze nie napisze..
nawet nie mam sily na wakacje, o nowym roku akademickim nie wspominajac
wakacje.. P. na nie czeka od trzech miesiecy. okazalo sie, ze nie bedziemy mogli pojechac na wymarzona -w ramach mozliwosci finansowych wcieczke 7+7 egipt/jordania/syria, bo on bedzie musial jednak byc na miejscu ze wzgledu na prace.
polecimy gdzies na tydzien wygrzac sie na sloncu
zero entuzjazmu jak na razie. jakby to czy sama odbiore indeks z ocena mialo jakies znaczenie. przeciez jak obleje to i tak nic wiecej nie zrobie
mam wyrzuty sumienia, ze pojade na wakacje, bo nachodza mnie mysli, ze na nie nie zasluguje. i wyrzuty- ze przeze mnie P. jeszcze nanich nie byl i bedzie mial wakacji tylko tydzien zamiast dwoch. przeze mnie i oblany egzam.
w ogole jak sie zalatwia warunkowe zaliczenie roku?
znow zaczynam sie bac, ze sobie nie poradze.
|